eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpis

sobota, 06 lutego 2010

Kawki – troficzny generalizm w kontekście wiosny…

Ostatnio informowałem o zróżnicowanym, zależnie od specjalizacji pokarmowej (troficznej), nakładzie czasu i energii u różnych gatunków koniecznych do realizacji ich strategii zimowania i przezimowania. .. Dodam może do tego obserwację kawek z wczoraj tu w Biebrzy, kiedy to przy dość i umiarkowanie dobrej pogodzie ptaki na ponad 2 godziny przed odlotem na noclegowisko (tu konkretnie zlokalizowane w Grajewie), w liczbie około 100 osobników, (czyli tylu, ile przylatuje dzień w dzień do Biebrzy się posilić), przesiadywały nieruchomo i milcząc na szczycie olchy – zupełnie nie zainteresowane jakąkolwiek aktywnością (foto)… W tym czasie inne gatunki, jak np. wspomniany w poprzednim materiale w tym temacie dzięcioł duży przy swojej „kuźni” na słupie (foto), wytrwale kontynuowały żerowanie, jako, że zapewne jako gatunki mniej jak to się mówi w ekologii, generalistyczne, a bardziej wyspecjalizowane co do swej niszy pokarmowej, prowadziły dalej zapewne bezwzględną walkę o przetrwanie… Było coś osobliwego w tym „posiedzeniu” kawek – z 1 strony dało się wyczuć nie tylko ów brak potrzeby do jakiejkolwiek aktywności, skoro ptaki były najedzone; z drugiej możliwe było, że milcząc mogły się bardziej ukryć przed zawsze i wszędzie zagrażającym im jastrzębiem; ponad to w tym interwale milczenia i bezruchu ptaków jak by pobrzmiewała nutka totalnej jakby się w tych dniach wydawało abstrakcji – czyli braku aktywności w miejsce tej właściwej dla wczesnej wiosny… Myślę tu o ruchliwych zalotach tych ptaków czy pierwszych aktywności związanych z zakładaniem gniazd, a wcześniej przemieszczeniami na lęgowiska na wschodzie przynajmniej części populacji, która tu u nas zimuje… Już był „na to” czas -  przecież wyraźnie też wydłużył się dzień… Na to było jednak, ze względu na zimę w pełni – mróz i grubą pokrywę śnieżną, za wcześnie, więc ptaki rezerwy energetyczne i zdobyte dziś ich zasoby oszczędzały tkwiąc milcząc i nieruchomo w owym specyficznym „posiedzeniu” na szczycie drzewa (jeszcze raz odsyłam tu do fotek, na których trochę widać ów smutny, acz faktyczny i zatrzymany czy powstrzymany wymuszonym bezruchem pęd tego gatunku ku wiośnie…)…  

kawki posiedzenie7777777777777777777

...na grubo 2 godziny przed zachodem słońca i odlotem na noclegowisko kawki urządziły sobie osobliwe "posiedzenie" na szczycie drzewa sugerując wprost "zwyżkę" czasu i energii w swoim życiu...

dzieciol kuznia 3333777777777777777

...w tym czasie bardziej wyspecjalizowane, co do swych zwyczajów pokarmowych, gatunki, trwały w mozole swojej walki o przetrwanie...

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
nomadic69
Czas publikacji:
sobota, 06 lutego 2010 19:40

Komentarze

Dodaj komentarz

  • mihusky napisał(a) komentarz datowany na 2010/06/09 16:16:20:

    Gratulacje! - bardzo ciekawy blog, proszę o więcej więcej!

Dodaj komentarz

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny