eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „dzięcioł zielonosiwy”

  • wtorek, 21 czerwca 2011
    • Pełnia sezonu lęgowego ptaków

      Pod koniec czerwca lęgi ptaków są zjawiskiem powszechnym, choć też część gatunków już zakończyła gniazdowanie, i jest tak np. w przypadku szpaków czy krukowatych (rodzina srok – foto). Gatunki późno przylatujące intensywnie śpiewają, a ich lęgi są w toku. Do tej grupy można zaliczyć np. gąsiorki, trzciniaki, łozówki, czy cierniówki i gajówki (foto). Ale już rokitniczki (foto) w tym czasie intensywnie karmią młode, dlatego wyraźnie rzadziej śpiewają. Pliszki żółte (foto) również karmią młode w gniazdach, choć jeszcze można zaobserwować u tego gatunku zaloty, być może w przypadku powtarzanych po utracie lęgach. Część gatunków przystępuje do drugiego lęgu, np. zięby (foto) czy kuropatwy (foto). Spotkane ostatnio białorzytki (foto), jak już pisałem – już praktycznie odchowały młode; podobnie dzięcioły, np. zielonosiwe, choć jeszcze, zwłaszcza ten ostatni gatunek, są silnie terytorialne i bywa, że chętnie i często się odzywają (foto). W przypadku pozostałych gatunków tej grupy ptaków, w chłodne poranki można usłyszeć werble nie tylko dzięciołów dużych, ale i białogrzbietych czy czarnych. Powoli jednak „przygasa” impet wiosny i część gatunków już jest praktycznie nie obecna, np. wokalnie, w jej obecnym – nazwijmy to – obrazie, i jest tak przede wszystkim w przypadku słowików. Powoli i nieuchronnie nadciąga zatem lato, a obserwacje dokonywane w tych dniach są praktycznie wiosny pożegnaniem – więc, by choć jeszcze trochę „uszczknąć” z walorów wiosennych „klimatów”, warto się na nie wybrać. 

      rodzinasrok 888777666

      ...rodzina srok...

      …the magpie’s family…

      gasciertrzcinloz 4444444444444

      ...gąsiorek, cierniówka, trzciniak, łozówka...

      …the red-backed shrike, whitethroat, great reed warbler and marsh warbler…

        rokitniczka pl zolta 99999999999999

      ...rokitniczka, pliszka żółta...

      …the sedge warbler and yellow wagtail…

      zieba kuropatwy 7777777777777777

      ...zięba, kuropatwy...

      …the chaffinch and partridge…

      białorzytka zielonosiwy 00000000000000

      ...białorzytka, dzięcioł zielonosiwy...

      …the wheatear and grey-headed woodpecker…

      (c) endoors

      The fullness of breeding season of birds

      In the latter part of June birds breeding season are the general phenomenon, though the part of species already also finished nesting, and is in the starlings case or crows so e.g. (the magpie’s family - the photo). Species late coming flying intensely sing, and their hatchs are in the course. One can e.g. number red-backed shrikes, great reed warblers, marsh warblers to this group, if whitethroats and garden warblers (photo). But sedge warblers (photo) in this time intensely feed young already, that is why they sing more clearly seldom. Yellow wagtails (photo) also feed young in nests, though one still can observe the courtship at this species, maybe in the case repeated after the loss hatchs. The part of species approaches to second hatchs, e.g. chaffinch (photo) or partridge (photo). Met recently wheatear (photo), how already I wrote - young practically reared already; similarly woodpeckers, e.g. grey-headed woodpecker, though yet, especially this last species, there are territorial and he tends to be, that they speak willingly and often (photo). One can hear not only great spotted woodpeckers drums in the case of the remaining species of this birds group, in cool mornings, but and white-backed or black woodpeckers. He however „already dims” the impetus of the spring and the part of species slowly it is practically not present, e.g. in vocal way, in her present let's - name this - the painting, and it is first of all in nightingales case so. The summer approaches so slowly and inevitably, and observations are made in these days practically the springs the farewell - now, to though still to „to nip off” from spring values „climates” a bit, so it is good time to do that.

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      wtorek, 21 czerwca 2011 21:49
  • sobota, 23 października 2010
    • Ekologiczne refugium w praktyce

      Okolice miejscowości Biebrza k. Grajewa nie są same w sobie atrakcyjne przyrodniczo… Wieś Biebrza znajduje się  m.w. w centrum dawnego, zmeliorowanego głównie w latach 50-tych ubiegłego wieku, torfowiska „Kuwasy” i reprezentuje monotonny krajobraz łąk, pastwisk i młodych brzezin o znikomej bioróżnorodności – jeśli owe bogactwo przyrodnicze rozpatrywać obiektywnie, czyli analizując „potencjał” ekologiczny tego antropogenicznego ekosystemu… Jednak czasem okolica ta zaskakuje przyrodnika odwiedzinami tych terenów przez np. ornitologiczne super rzadkości. Dzieje się tak dlatego, iż „Kuwasy” sąsiadują z Biebrzańskim Parkiem Narodowym, skąd owe „taksony” zapuszczają się na ten „implicite” mało atrakcyjny teren… Mamy tu – upraszczając sprawę, do czynienia z ekologicznym refugium w praktyce, a skupiam się w tym wpisie na „rzadkościach”, jako że zjawisko to jest dzięki temu lepiej unaocznić, wykazać i udowodnić. Cóż zatem tu można na zasadzie refugium spotkać?? Wymienię kilka gatunków, mniej lub bardziej regularnie odwiedzających, z różnych powodów,  „Kuwasy”, zwłaszcza wiosną, jesienią i w zimie. Są to: orzeł przedni, bielik, dzięcioł białogrzbiety, dzięcioł zielonosiwy, puchacz i kilka innych form… Poniżej dokumentacyjne fotki.   

      przedsielo1

      ...młody orzeł przedni - torfowisko "Kuwasy", zima 2008... 

      przedni juv189

      ...orzeł przedni juv. ...

      mlo bielik 4378

      ...młody orzeł bielik...

      dz bialogrzbiety 756342

      ...dzięcioł białogrzbiety pod wsią Biebrza...

      dz zielonosiwy 328976

      ...dzięcioł zielonosiwy - tamże...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      sobota, 23 października 2010 17:51
  • środa, 02 grudnia 2009
    • Casus – dzieciol zielonosiwy, para

      Około połowy listopada mijajacego roku 2009 miałem interesującą obserwację pary dzięciołów zielonosiwych w mojej miejscowości…  Otóż napotkałem oba ptaki na jej skraju, w mało wydawało by się stosownym biotopie terenów przyległych do zabudowy – to co się zgadzało, to był fakt, iż była to podwiejska namiastka lasu i pojedyncza wierzba – na której, jak sądzę, by jego połowica magła sobie bezpiecznie żerować, ulokował się na czatach samiec… I jego głównie wówczas mogłem obserwować i tylko – tak wyszło – jemu zrobić foty… Z drugiej strony, gdy samica już czy znudziła się, czy do cna wykorzystała żerowisko zlokalizowane na kilku dorodniejszych brzozach – i odleciała, samiec natychmiast za nią podążył sugerując tym razem na pewno swoim uprzednim i długotrwałym zachowaniem, iż „skoro” miał tę „chwilkę” oczekiwania – prowadził ów alert i lustrację terenu chroniąc i ją i siebie; to znów, że – co już było widoczne i możliwe do takiej interpretacji na podstawie samego behawioru – robił to wszystko właśnie „skoro” – miał na to czas i częściowo zapewne z uwagi na fakt presji instynktu auto-ochrony przed zagrożeniami w momentach braku zajęcia – czyli w najbardziej ergonomiczny sposób usadawiając się na szczycie drzewa i „lukając” po okolicy… :) … 

      Trzeba jeszcze tu dodać, że dzięcioły coraz częściej pojawiają się w nietypowych miejscach, jako że po lasach w okolicy „poszły” trzebieże, wyręby i zręby, stąd ptakom zapewne żyje się gorzej i stąd konieczność  „ekspedycji” na suboptymalne tereny – jak widać niemal zurbanizowane, jak to miało miejsce w obserwacji opisanej tu powyżej… 

      zielsiwpor12222

      ...samiec dzięcioła zielonosiwego w całej okazałości...

      ziel4fun333

      ...ten niezwykle "estetyczny" ptaszek był zajęty ciągłą, baczną lustracją terenu, podczas gdy jego połowica zajmowała się żerowaniem w zgoła dziwacznym miejscu obrzeża wioski...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      środa, 02 grudnia 2009 19:27
  • wtorek, 15 kwietnia 2008
    • Wiosna jak się patrzy... ! :) I temu podobne...

      Wiosna już jest tak spektakularna, że nie trzeba się trudzić, by temu dowieść - wystarczy jedna z fotek poniżej... Inne zdjęcia, choć na pozór są ilustracją innych zjawisk, znanych „koneserom" przyrodoznawstwa pod nazwą „stwierdzeń rzadkości", mogą też dużo wnieść do wątku dominującego od początku tego pamiętnika, a to dlatego, że oba gatunki orłów, (z których orzeł przedni, to prawdziwy „biały kruk"), które są na nich uwiecznione, najłatwiej spotkać właśnie teraz... Dzięcioły zielonosiwe również na wiosnę najłatwiej wykryć - stąd tak dobra fotografia - którą bez wątpienia należało tutaj zamieścić, co też uczyniłem... Zapraszam zatem do oglądania tych ilustracji!!! O tyle warto, że nie tylko dotyczą unikatów z ptasiego świata, ale też uwiecznione na nich gatunki dobrze wpisują się w ogólnie znaną prawidłowość, że to, co nie tuzinkowe jest zawsze i warte zachodu, i okazuje się bezdyskusyjnie piękne, jest nie trywialne, a przy tym estetycznie „zupełne" i bez zarzutu... Pochodząc też ze świata przyrody dowodzi - przy całym jego bogactwie, że - skoro mowa tu o gatunkach zagrożonych - zniknięcie choćby jednej z form życia i zarazem upraszczanie się zespołów przyrodniczych, jest niepowetowaną startą w każdej sferze, skoro estetycznej również... Nowe pokolenia, jeśli stykać się będą jedynie z „szarzyzną" i pretensjonalnością „byle czego" - jako etykiety słusznie przydanej przyrodzie pozbawionej widoku majestatycznego lotu orła nad bezkresem pierwotnej i „bioróżnorodnej" natury, zatracą - zniszczą - zapewne resztę z ocalałego po dziś dzień dziedzictwa, którego częścią przecież  jesteśmy. Oby „wiosna", rozumiana jako powiew nowych trendów i myśli, zwanych nurtem ekologizmu, zdołała w porę takie barbarzyństwo powstrzymać... To tyle...

      kaczekwi

      ...w tym roku wyjątkowo wcześnie zakwitły kaczeńce, okraszając swoim pięknem wszelkie dogodne dla siebie podmokłe biotopy... 

      orkl1

      ...miesiąc wcześniej przyleciały też orliki krzykliwe - zmiejsca uznałem tę okoliczność jako niezwykle wprost optymistyczną i budującą...

      orkl2

      ...orły te są niemal wszędobylskie, łatwo je obserwować, i - wystarczy spojrzeć tu i na pozostałe zdjęcia - są niezwykle fotogeniczne...

      orkl3

      ...

      orzprze1

      ...ten młodociany orzeł przedni - na fotce z atakującym go - po prawej - myszołowem - to prawdziwy "biały kruk" wśród ptasich rzadkości - a zarazem ptak niezwykle piękny, majestatyczny, i wzbudzający wielką estymę do siebie jako gatunku i przyrody jako całości - kto choć raz widział tego orła, tak właśnie interpretuje jakość takiego "doznania" czy spotkania na "łonie natury", i odkrywa nowy świat, w ty świat nie znanych cobie często wartości, dzięki przeżyciom o naturze niemal "iluminacji" czy "olśnienia"...

      orzprze2

      ...przedni juv. po raz drugi :)...

      zielsiw

      ...i na koniec tego wpisu - zdjęcie dzięcioła zielonosiwego - też ptasiej "rzadkości", ale też i - "piekności" :) jak wszystko, co "wyszło" spod ręki Demiurga zwanego doborem naturalnym...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 kwietnia 2008 00:22

Kalendarz

Luty 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny