eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „czapla siwa”

  • piątek, 28 grudnia 2018
    • Zbłąkany wędrowiec

      Wczoraj, około godziny 22 nad ulicą Wojska Polskiego i moim blokiem przeleciała dorosła czapla siwa, wydając przy tym głośne okrzyki kontaktowe, ale także w brzmieniu – alarmowe, czyli podobne do podekscytowanego krakania. I możliwa jest następująca interpretacja tej obserwacji, co proponuję dalej. Było całą noc jak na grudzień ciepło, 5 stopni Celsjusza na plus, intensywny opad mżawki, a wcześniej deszczu, oraz istotny wiatr z NW i znaczna wilgotność powietrza. Odwilż. W sam raz na poszukiwanie nowych żerowisk i to był prawdopodobny cel tego osobnika. Stąd jego zawołania miały także skłonić pobratymców do odpowiedzi i potwierdzenia jego kalkulacji, że oto tu, przypomnijmy – w centrum miasta Zwoleń, jest stosowne żerowisko! Ostatecznie skonsternowana by nie napisać - „spanikowana” czapla, co ujawniła dalszym swoim zachowaniem, oddaliła się poza miasto, pod wspomniany dziś NW wiatr! Ptak zatem zachował się jak Indianin na widok pierwszy raz widzianego przez siebie lusterka i wołał głosami kontaktowymi nad zroszoną opadem mżawki ulicą. Zapewne w jego mniemaniu imitującą ciek wodny czy rzekę. Widać, że prawdopodobnie czapla ta nie miała zbyt często doświadczenia z takim zjawiskiem, jak mokra szosa, i musiała pochodzić z daleka, z miejsc gdzie infrastruktura drogowa nie występuje często. Dodajmy na koniec, że owa pomyłka sugeruje zdolność mentalną ptaków do wychwytywania analogii (zroszona deszczem szosa - rzeka) i niemal, ale raczej „nieledwie”, abstrakcyjnych podobieństw rzeczy i zjawisk. Reaktywność i afektywność w sposobie tej analizy uczyniła jak widać nawet dorosłego osobnika nie zdolnym do dalszych  konstatacji i „rozsądnego wnioskowania” oraz ocen. Stąd być może „nuta” alarmu czy „panikowania” - bo „coś” się tu nie zgadza, zawarte w zawołaniach kontaktowych tej czapli siwej...

      ...

      czapla siwa w dzien

      ...

      ...czapla siwa w Zwoleniu w dzień...

      ...a grey heron in Zwoleń Town in the day...

      

      (c) endoors

       

      Stray wanderer

      Yesterday, about hour 22 above the street of Poland Armed Forces (Wojska Polskiego) and my block an adult grey heron flew, giving loud shouts contact, but also in the wording in addition - alarm, i.e. similar to excited cawing. And following interpretation of this observation is possible what I propose farther. It was the entire night like for the December warmth, 5 degrees Celsius to the plus, intense fall of the drizzle, and earlier of rain, and the essential wind from the NW and the considerable humidity of air. Thaw. To seeking new feeding grounds and it the probable target of this specimen fit perfectly. From here his calls were supposed also to induce countrymen to the reply and confirming him of calculation, that here here, let us remind - in the town centre Zwoleń, there is an appropriate feeding ground! Completely dismayed in order not to write - "panicked" heron what detected more distant with one's behaviour, walked away beyond the city, under recalled today NW  wind! And so the bird behaved like the Native American at the sight of the mirror for the first time seen by oneself and called with contact voices above sprinkled with fall of the drizzle with street. Probably in his belief imitating the watercourse or the river. One can see, that this heron didn't probably have a market of often experiencing with such a phenomenon, as the wet road, and had to come from a distance, from places where the road infrastructure doesn't often appear. Let us add in the end that that mistake is suggesting the mental ability of birds to detect the analogy (sprinkled with rain road - river) and almost, but rather "almost", of abstract resemblances of the thing and phenomena. The reactivity and affectivity in the manner of this analysis made even an adult individual as can be seen not gifted to further observations and of "sensible inference" and of evaluations. Hence perhaps "note" of alarm whether of "panicking" - because "something" here disagrees, included in contact calls of this grey heron...

       

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      piątek, 28 grudnia 2018 09:17
  • niedziela, 26 listopada 2017
    • Tajemnica Piątkowego Stoku

      Od wielu lat tam nie byłem. Dopiero wczoraj poszliśmy na naszą wyprawę ornitologiczną nad rzeczkę Piątkowy Stok w Zwoleniu (foto). Było niezmiernie ciekawie, a nawet na koniec powiało grozą (foto). Najpierw spotkaliśmy dwie rywalizujące o żerowisko czaple siwe (foto). Po chwili na W podążył zmęczony agresją siedmiu kawek myszołów zwyczajny (foto). Spotkaliśmy dzięcioła zielonego (foto), a następnie czarnego kującego dziuplę (foto). Na bardzo małej przestrzeni zgromadziło się blisko siebie aż do 60 bażantów. Trzykrotnie napotkaliśmy sarny, a nawet znaleźliśmy zrzut poroża jednej z nich (foto). Gdy już minęliśmy „drugi ols” nad brzegiem rzeki, w miejscu gdzie przed wojną był most, omal nie wszedłem na niemiecki pocisk od moździerza, niewybuch! (foto) Obok leżał wirnik z kolei od takiej samej broni, tyle, że od pocisku rosyjskiego. Niezwykłe i niesamowite! Znaleziskiem zajęły się z naszej inicjatywy odpowiednie służby...

      czaple siwe rywale

      ...czaple siwe...

      ...grey herons...

      kawki myszolow

      ...atakowany przez kawki myszołów...

      ...common buzzard attacked by jackdawes...

      krajobraz P Stoku

      ...krajobraz Piątkowego Stoku...

      ...landscape of the Friday Slope (Piątkowy Stok)...

      dzieciol zielony

      ...dzięcioł zielony...

      ...green woodpecker...

      dzieciol czarny przy dziupli

      ...dzięcioł czarny przy dziupli...

      ...black woodpecker by the hole...

      sarna i jej poroze

      ...sarna i jej poroże...

      ...the roe deer and her antlers...

      pocisk niemiecki mozdzierz II woja swiatowa

      ...pocisk od niemieckiego moździerza z okresu II Wojny Światowej, niewybuch...

      ...bullet from the German mortar from the period of the World War II, unexploded bomb...

      krajobraz Piatkowy Stok

      ...

      Piatkowy Stok krajobraz

      ...

      (c) endoors

      Secret of the Friday Slope (of the Piątkowy Stok River)

      For many years there I wasn't. Only yesterday we went to our ornithological expedition to the small river Friday Slope in Zwoleń (photo). It was exquisitely curiously, and what's more in the end danger was perceptible (photo). At first we came across two grey herons competing for the feeding ground (photo). After a moment on common buzzard in headed tired with aggression of seven jackdawes (photo). We came across the green woodpecker (photo), and then black hammering the hidey-hole (photo). On the minute space it gathered close oneself all the way to 60 pheasants. Three times we came across roe deer, and what's more we found the airdrop of antlers of one of them (photo). When we already passed "the other alder carr" on the river bank, in the place where before the war the bridge was, I almost went the German bullet up from the mortar, unexploded bomb! (photo) Beside a rotor lay next from the same weapon, but from the Russian bullet. Unusual and remarkable! From our initiative competent services dealt with the find...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 listopada 2017 18:38
  • niedziela, 01 października 2017
    • Behawioralna plastyczność, mobilność i witalność Natury

      Ostatnio, po wielu dniach niepogody, obserwowałem w dolinie rzeki Zwolenki (foto), dorosłą i doświadczoną czaplę siwą (foto), która usiłowała lądować „na żer” na bardzo małe stawy opodal ruchliwej szosy i w miejscu z intensywną obecnością ludzi na ul. Puławskiej / Jana Pawła II, w pobliżu supermarketu. Wg słusznej oceny ekologicznej mamy tu dowód na tytułową „behawioralną plastyczność i witalność”, a także w tej perspektywie - mobilność Natury i Jej tworów, gdzie to co możliwe, jest też zaraz aktualne i realizowane, zaskakując obserwatora cechą wnikania bytów przyrodniczych w miejsca nawet zdawało by się z konieczności pozbawionych bioróżnorodności...

      czapla siwa ladujaca 

      ...

      czapla siwa w locie z bliska ...

      (c) endoors

      The behavioral plasticity, the mobility and the vitality of the Nature

      Recently, after many days of the bad weather, I observed in the valley of Zwolenka river (photo), adult and experienced grey heron (photo) which tried to land "to the prey" to minute ponds near the busy road and in the place with the intense presence of people at the Puławska Street / of John Paul II, in the vicinity of the supermarket. According to the right ecological evaluation we have evidence here on title "the behavioral plasticity and the vitality", as well as in this prospect - mobility of the Nature and her creatures, where it what possible, is also right away current and carried out, surprising the observer even seemed the feature of penetrating of natural objects into places so that out of necessity deprive oneself biodiversities...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      niedziela, 01 października 2017 17:16
  • wtorek, 08 listopada 2016
    • Duży na pewno niebezpieczny

      Dziś rano obserwowałem ciekawą interakcję (zachowanie o cechach wzajemności) między gawronem a czaplą siwą. Oto gdy nad doliną przelatywała ta ostatnia znajdujący się również w powietrzu i w pobliżu gawron wszczął alarm czy awanturę i czaplę zaatakował. Po dłuższym pościgu podczas którego gawron zmusił czaplę do zręcznych uników (foto), krukowaty zrezygnował, zwłaszcza, że jego pobratymcy nie reagowali i już szybko sytuacja wróciła do zwykłego trybu. Czapla siwa utrzymując kierunek lotu oddaliła się na W (zachód), jak i gawron zajął się swoimi sprawami…

      czapla siwa i gawron

      …awanturujący się z powodu czapli siwej gawron…

      …the rook rowing because of the grey heron…  

      czapla siwa gawron

      ...

      (c) endoors

      Big certainly dangerous

      This morning I observed interesting interaction (preserving about features of the reciprocity) between the rook and the grey heron. Here when above the valley flew the one last the rook being also in air and in the vicinity raised an alarm whether attacked the heron. After the longer pursuit during which the rook forced the grey heron to nimble dodge (photo), the rook resigned, particularly that his countrymen ignored and quickly the situation already came back to the ordinary mode. Grey heron keeping direction of the flight walked away on in W (west), as well as the rook went about its business…

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 listopada 2016 16:01
  • poniedziałek, 23 stycznia 2012
    • Zimująca czapla siwa

      Wczoraj wędrując doliną rzeki Zwolenki na Mazowszu zauważyłem w miejscu, gdzie bieg rzeki przegradzała tama bobrów, odpoczywającą na konarze drzewa zimującą tu czaplę siwą (foto). Ptak bystrym wzrokiem mi się przyglądał, więc by go nie płoszyć, szybko wycofałem się z tego miejsca. Poza tym napotkałem na raczej krótkim odcinku doliny sójkę, 3 zimujące strzyżyki, stadko około 250 żerujących na olchach czyżyków oraz 2 śpiewające jak wiosną samce sikory bogatki. Miałem być dłużej na obserwacjach, wiedząc jednak, jak trudnym okresem w życiu ptaków jest zima – nie przedłużałem nadto swojego pobytu w miejscu zajętym przez czaplę. Pogoda też z resztą nie sprzyjała kontynuacji spaceru.

      czapla zima 3334446

      ...

      (c) endoors

      Grey heron spending the Winter

      Yesterday wandering with valley of the Zwolenka river in Mazovia I noticed in the place, where the dam of broad beans had divided reaches of the river, grey heron resting on the bough of the tree spending the winter here (photo). The bird with keen eyesight watched me, so in order not to frighten him away, quickly I retreated from this place. Apart from that I came across jay, 3 wrens spending the winter, herd of about 250 siskins preying on alder trees on rather a short stretch of the valley and 2 singing like with the spring males of the tit of the great tit. I was supposed to be longer on observation, however knowing, how in the life of birds the winter is a difficult period - I didn't extend my stay in the place taken by the heron moreover. The weather with the rest didn't also support the continuation of the walk.

      (c) endoors

           

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 stycznia 2012 18:21

Kalendarz

Luty 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny