eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „kruk”

  • niedziela, 10 grudnia 2017
    • Ptaki obrzeża miasta i pól pod Zwoleniem w grudniu 2017

      Dzisiaj wypogodziło się, choć było chłodno. Oto dwukrotnie bardzo blisko zabudowy natknąłem się na żerujące myszołowy (foto). Trzeci osobnik tego gatunku przebywał w polach. W drugim przypadku ptak zasadził się na młodej brzozie dosłownie parędziesiąt metrów od osiedla (foto), by żerować w rzadko odwiedzanym, zasobnym w pokarm miejscu. Ostatecznie podążył na W brzegiem zabudowy (foto). Za tak odważnym działaniem drapieżcy stał zapewne wyjątkowo korzystny wiatr, o kierunku SSW, i co istotne – umożliwiający błyskawiczny odwrót myszołowa z żerowiska, jako że wiał od strony miasta w pole. Dalej na N (foto) stwierdziłem już tokującego samczyka kruka (foto), a na wiązie zgromadziło się stado kilkuset łuszczaków (ptasiego drobiazgu) w jednym miejscu (foto). Paki były wyjątkowo płochliwe, a stado składało się głównie z potrzeszczy (samce śpiewały), mazurków i dzwońców, z domieszką około 20 trznadli (foto)...

      BB pod miastem

      ...myszołów na terenie podmiejskim...

      ...common buzzard on the suburbia...

      krajobraz pol pod Zwoleniem

      ...

      tokujacy w grudniu 2017 kruk

      ...tokujący kruk...

      ...raven making a display call...

      luszczaki na polach

      ...ptaki pól...

      ...birds of fields...

      czatujacy BB miasto Zwolen

      ...myszołów w mieście...

      ...common buzzard in the town...

      miejski BB Zw

      ...

      miasto Zw

      ...

      (c) endoors

      Birds of the border of town and fields under Zwoleń in December 2017

      Today it cleared up, although it was cool. Here twice very much close the building development I came across preying common buzzards (photo). The third individual of this kind stayed in fields. In the second case the bird was on young birch literally waylaid several dozen metres from the housing estate (photo) in order to prey in the place rarely visited, rich in food. After all he headed on in with edge of buildings (photo). For the assailant probably exceptionally a beneficial wind was behind such brave action, about SSW direction, well essential - enabling the lightning retreat of the common buzzard of the feeding ground, since blew from the page of the town in the front. Farther on N (photo) I stated the male already talking big courship voices of the raven (photo), and on the elm tree a herd accumulated a few hundred of bird's knick-knack in one place (photo). Large parcels were exceptionally timid, and the herd consisted mainly of corn buntings (males sang), of tree sparrows and greenfinches, with the additive of about 20 yellowhammers (photo)...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Ptaki obrzeża miasta i pól pod Zwoleniem w grudniu 2017”
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      niedziela, 10 grudnia 2017 20:39
  • piątek, 04 listopada 2016
    • Zwoleński czyli „nasz / mój” jastrząb, gołębie i kruki

      Oto wyszedłem właśnie przed dom na osiedlu w Zwoleniu. Dostrzegłem popłoch wśród krukowatych i stado spłoszonych gołębi domowych z pobliskiego gołębnika. Jeszcze chwilę czekam i oto na średnio dużej wysokości pojawia się krążąca aktywnie z wiatrem ku NE (północnemu – wschodowi) samica jastrzębia. Ptak lustruje gołębie, a następnie kieruje się na N (północ) i znika za zabudową… Postanowiłem pójść za nim i udało się! (foto). Na polach napotkałem zaledwie dwie sierpówki przy rżysku po kukurydzy. Gołębie wyraźnie intrygował kierunek północny, za sobą, i rzeczywiście - po chwili z małego sosnowego zagaja wyleciała owa samica jastrzębia, która się na sierpówki tam zasadziła. Podążyła na W (zachód), by usiąść u szczytu korony rosłych topól wśród pól i mnie bacznie, w napięciu i gotów do natychmiastowego odlotu,  z około pół kilometra obserwować (foto). Drapieżca spodziewał się, i znał zwyczaje przechodniów czy spacerowiczów znakomicie, czyli, liczył na to, że pójdę dalej na N nie zwracając na niego uwagi. Jednak z Puszczy Kozienickiej, zwanej tu „Lasem Suskim” wyleciało 5 kruków, które spłoszyły jastrzębia i za nim podążyły. Ja oczarowany spotkaniem i jego przebiegiem już z pewnością stwierdziłem, że to był „nasz” – zwoleński, czy „mój” na pewno, cudowny ptak, jastrząb samica, podczas łowów i obecny tu nie chybnie wraz z poprawą - na wyż - jesiennej pogody…

      krajobraz pol i sierpowka

      …krajobraz pól i zaniepokojona sierpówka…

      …the landscape of fields and the alarmed Eurasian collared dove…

      jastrzab i kruki

      …przebieg późniejszej, drugiej obserwacji jastrzębia samicy z finalną „odsłoną” – nękaniem ptaka przez kruki…

      …course of more late, second observation of the female hawk (the goshawk) till to the final "scene" - with harassing the bird by ravens…

      (c) endoors

      Zwoleń from and that is "our / my" the goshawk (the hawk), pigeons and ravens

      Here I left exactly ahead of the house on the housing estate in Zwoleń. I noticed panic amongst the corvidae and flock of domestic pigeons scared away from the nearby dovecote. Still moment I am waiting and here on average of greater height appears circulating actively with the wind to NE (for the north-east) female the hawk. The bird is scrutinizing pigeons, and then is heading N (north) and is disappearing behind … buildings I decided to go behind him and came off! (photo). On fields I came across only two Eurasian collared doves by the stubble after the maize. Clearly north direction intrigued, behind itself doves, and indeed - after a moment from small pine is opening that female the hawk which to Eurasian collared doves there waylaid fell out. She headed on in (west) in order to sit down at the peak of the crown of sturdy poplars amongst fields and me closely, in the tension and ready for the immediate departure, from the about half kilometre to observe (photo). The assailant expected, and knew customs of passers-by or strollers superbly, which means that, I will go farther to N overlooking to it. However from the Kozienice Forest, called "Sucha Forest" here they fell out, scared away and ravens, in the amount of five followed the hawk of specimens. I enchanted with the meeting and his course already certainly I stated, that it was "our" – “Zwoleń come from”, whether "my" certainly, beautiful bird, hawk female, during hunts and current here not mistaken along with the improvement - to the high - of autumn weather…

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      piątek, 04 listopada 2016 15:13
  • piątek, 22 stycznia 2010
    • 13.01.2010. – o zimie, cd.

      Jak na tle opisanych w poprzednim wpisie warunków i zachowań ptaków wyglądał ten dzień? Otóż od strony meteorologicznej było znacznie chłodniej, bo około -100C; zupełnie też bezchmurnie i bezwietrznie; słońce potrafiło mimo chłodu ogrzewać w osłoniętych miejscach podłoże, lecz mimo to wszędzie pojawił się szron… Było zatem dziś niezwykle pięknie… :)

      W świecie ptaków co ciekawe dało się zaobserwować 2-ie tendencje – dominującą, związaną z przystosowaniami do trudnych warunków i ich przetrwania oraz możliwym było dostrzec „przednówkowe” zachowania związane z przedwiośniem…

      O ile 12.01.2010. sikory w lesie pod Biebrzą były wszędobylskie i hałaśliwe – teraz znowu, z powodu „ziąbu”, ale wynikającego z temperatury, w ciszy zajmowały się, podobnie jak dzięcioły, mysikróliki, pełzacze, szczygły, trznadle i wróble oraz w innych miejscach paszkoty, kawki, sroki i wrony żerowaniem… Na kominie, jak zwykle niemal w takich warunkach meteorologicznych, dostrzegłem przesiadującą pójdźkę (foto). Fakt przebywania tych ptaków w pobliżu osiedla był podstawowym „atutem” związanym z lokalizacją tych żerowisk – z wiadomych, choć nie do końca skutecznych powodów – sądząc z tejże to okoliczności, iż przed drapieżcą, a był to zapewne jastrząb, obserwowałem ucieczkę a’la „pospolite ruszenie” krukowatych… Bliskość osiedla i zabudowy gospodarczej zapewniała jednak łatwiejszą dostępność pokarmu, szczególnie widoczną nie tylko u żerujących na kiszonce trznadli (foto), ale też sójek (w liczbie 4-rech osobników w 1-dnym miejscu (foto)). W innym zgromadziło się stado około 50-ciu wróbli i mazurków, które – i tu akcent przedwiosenny – czasem głośno „grały” czy jak ktoś to nazwał – „wykłócały się”, czyli po prostu głośno i chóralnie, tokowo też trochę ćwierkały obsiadłszy ciasnym stadem krzak dzikiej róży w pobliżu żerowiska… Co ciekawe stado to (foto)  dopiero gdy „zweryfikowało” własną obserwacją poczynania jastrzębia, choć przezeń raczej nie zagrożone – umilkły, jakby dowodząc czy wprost dowodząc czynników świadomościowych w swoim zachowaniu, skoro do pauzy w chóralnym ćwierkaniu nie skłonił ich paniczny „exodus” wron nad ich głowami dobrych parę chwil wcześniej…

      Z innych akcentów przedwiośnia wymienię tu może przelot 4 kruków w terytorialnej czy godowej „gonitwie” - jak ja to na poczekaniu nazywam (patrz foto), i gody 2-ch samców kaczki krzyżówki wobec 1 samicy w innym miejscu, niż opisane powyżej…

      pojdzka komin2347777777

      ...na kominie swoją osobliwą "wachtę" pełniła pójdźka...

      stado trznadli 1234777777

      ...trznadle - ...

      sojki kisz 1238777777

      ... - podobnie jak sójki w pobliżu ludzi usiłowały przetrwać okres silnego mrozu...

      kruki gonitwa34577777

      ...były też akcenty przedwiosenne... - np. napotkałem 4 kruki podczas terytorialno - godowej "gonitwy"... 

      wroble stado chor 34567777777

      ...w innym miejscu stado około 50 wróbli i mazurków "grało" i "wykłócało się" - czyli wprost jak to na przedwiośniu - choć tu tylko "przednówkowo" - ćwierkało chóralnie na słońcu w krzewie dzikiej róży...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      piątek, 22 stycznia 2010 15:17
  • wtorek, 26 lutego 2008
    • Przeloty ptaków...

      Od przedwczoraj postępy wiosny są jeszcze bardziej spektakularne... Pojawiły się pierwsze, duże klucze przelotnych gęsi zbożowych; spotkałem też ostatnio gołębie siniaki - wędrują również czajki i szpaki - wśród których zdarza się napotkać osobniki bodaj "stacjonarne", podśpiewujące w biotopach lęgowych. Podobnie od 24.02. "lecą" skowronki i spotyka się pierwsze żurawie... Coraz intensywniej migrują z zimowisk również myszołowy i myszołowy włochate - na tym tle dyskretniejsze w swoich zachowaniach kruki jakby "zakotwiczały" owe postępy wiosny w poprzedniej porze roku... Z jednej strony bowiem  - już choćby ich czarne upierzenie nawiązuje, podobnie jak głos i zachowanie, do specyfiki chłodnej i mrocznej pory roku jaką jest zima - z drugiej - wczesnowiosenny moment rozpoczęcia toków i lęgów "dowodzi" niejako "strukturalnemu", że tak się wyrażę, przystosowaniu do tych szerokości geograficznych... Są zatem te ptaki nie tylko osiadłe i zawsze tutaj obecne, dodajmy też - i wszędobylskie i przez to zauważalne bardziej niż inne gatunki... Są też jakby świadome co i kiedy należy robić, by osiągnąć ekologiczny sukces i ten sukces utrwalił się w owych zachowaniach, obyczajach oraz ich instynktownych wzorcach... To, że zimą ich obecność jest tak spektakularna, oraz to, że czernią swojego upierzenia zawarły w sobie niemal kwint-esencję ekologicznego tła chłodnej pory roku, podczas której nie rodzi się nowe życie, a trud przetrwania w przypadku wielu osobników wśród wszystkich form często kończy się niepowodzeniem - pozwala twierdzić, że... Że te ptaki symbolizują i są znakiem rozpoznawczym zimy, bardziej niż inne formy... Tymczasem jednak potrzebują do rozrodu - jak wszystkie organizmy - i ciepła i zieleni, jednak na spotkanie lata wyruszają jeszcze zimą, której wyraźnie się nie boją - wprost przeciwnie - i zimą są jak żaden inny gatunek tu u siebie... Są zatem nie tylko symbolem trudów życia, ale też jego witalności i jego potęgi... Gęsi, czajki, szpaki, siniaki i skowronki, które ostatnio można tu spotkać, są tej konkluzji już co prawda jedynie wtórnym, jednak pożądanym i  ostatecznym  potwierdzeniem...

      geszboz1

      ...gdy wiosną pojawiają się na niebie pierwsze klucze gęsi (jak ten - gęsi zbożowych) - mimo, że krajobraz niczym się nie różni od zimowego - w sercach i umysłach przyrodników i ludzi wrażliwych oraz choć trochę obeznanych z naturą rośnie nadzieja na rychłe ocieplenie, które jest pierwszym znakiem i "przednówkiem" nadciągającego, tak ukochanego lata...

      geszboz2

      ...

      geszboz3

      ...

      geszboz4

      ...

      czaj268

      ...wędrują też czajki...

      kruuu268

      ...kruki to inna historia - zawsze tu były, a mimo to - dzięki ich obyczajom lęgowym i faktowi, iż są już w owych lęgach zaawansowane - śmiało można je nazwać "awangardą" wiosennych klimatów...

      bzie26

      ...wystarczy spojrzeć powyżej, na foto - wiosna "pełną gębą"! to najwspanialsza wiadomość...

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      wtorek, 26 lutego 2008 01:53
  • niedziela, 24 lutego 2008
    • Skruszone okowy zimy...

      Jeszcze jakby chłód nocą przeczył i wzbraniał śmielszym konstatacjom, a jednak ta jedynie możliwa - zima 2008 - co obwieszczam niemal cytując - o ile to możliwe - grono eksperckie, złożone ze zwiastunów wiosny - w ptasim świecie - a zatem zima 2008 odchodzi w odstawkę... Mimo, że nie zawsze przedwiośnie jest tak spektakularne, jak w tym roku, i dodajmy - tak wczesne, „siłę i napór" zjawisk dowodzących powyższym słowom można znów dookreślić opisując owe zjawiska same w sobie, i to wystarcza. Wystarcza, ponieważ przyroda inklinuje w oczywistym kierunku przemożnie i całościowo, wszystko dosłownie - i przemożnie, i wszechogarniająco ma jeden odnośnik i jedno jedyne znaczenie... Podjęto trud i staranie, działanie w każdej sferze i na każdym polu, wszędy - w ogóle i w szczególe - w detalu i ogólniku - a wszystko wbrew logice - w sensie - na sposób decyzji podejmowanych w oparciu o intuicję i instynkt... Oto Wielki i Nieprzejednany Budowniczy Świata przebudził się i z miejsca podjął wyzwanie, choć jest ono niemal trywialne - bo różni się od poprzedniego jego stanu jedynie zakresem i natężeniem, a niemal zupełnie się nie różni - pod względem natury i cech jakościowych... Jakby to wszystko takie samo, jak co roku, ale też subtelnie inne - choć te subtelności są niedostrzegalne w zwykłym oglądzie, a jedynie intuicyjnym i hipotetycznym, jak on sam... Są one możliwe do odkrycia, choć niemal zawsze w tak rozległej, zwłaszcza  historycznej, i bodaj tak naprawdę jedynie takiej, perspektywie, że śmiały gest zrozumienia, to ukłon w stronę naukowej koncepcji, zwanej ewolucjonizmem, a bodaj słuszniejszy sposób odniesienia ku jego naturze -  to postawa pokory i skromnej asysty, jako że sami jemu podlegamy - choć z tą różnicą względem reszty świata, iż możemy ów świat, a zatem i jego - Demiurga, bo o nim tu mowa, do pewnego stopnia kształtować na własną modłę... Przynajmniej mamy takie złudzenie... I tak swoją drogą - owe złudzenie zapewne będzie ludzkość kiedyś wiele, jeśli nie za wiele, kosztować, mimo, że nie wszyscy na taką karę zasługują. Karę kapryśnego i bezwzględnego Władcy Świata, którego Dawkins słusznie określa -  ripostując mniej przemyślanym poglądom na naturę świata, „Ślepym Zegarmistrzem"... A jednak - powtórzmy - sami, jak i jako bodaj najgroźniejsze i najbardziej zjadliwe „bakcyle" tego świata, Jemu podlegamy, i nic tego nigdy nie zmieni...

      A oto kolejny materiał dowodowy w ramach opisywanego tu zjawiska, które nazywamy - co ciekawe - w tym momencie zabrzmi to określenie mniej pompatycznie, a nawet wręcz trywialnie  -- wiosną...  Wcześniejsze słowa to ani dłużyzny, ani niedoskonałość warsztatu twórcy... Są one pełne znaczenia - i to nie tylko w odniesieniu do lepiej poinformowanych - specjalistów i koneserów... Są i ważkie i konieczne - są bowiem głosem w sprawach, które każdego z nas dotyczą - więc powinny być i zostały tu zapisane...

      jemiolwie

      ...w tym roku nawet jemiołuszki, mimo, że w naszym kraju pojawiają się jedynie w okresie zimowym, wpisują się świetnie swoim zachowaniem w specyfikę przedwiośnia - i były obecne do późnej jesieni, a teraz znów można je spotkać powracające z zimowisk na lęgowiska na wschodzie...

      czyzni

      ...z rodzimych gatunków u czyżyków na przykład zarysowuje się wyraźna tendencja do zmniejszania się liczebności stad, co wprost sugeruje początek się ich rozpraszania i formowania par...

      kruuuuu

      ...jeśli spotyka się teraz kruki, to są to ptaki albo tokujące, albo budujące gniazdo - pełnia sezonu rozrodczego...

      myszolot

      ..."frakcja" wędrowna myszolowów jest coraz częstrzym składnikiem krajobrazu...

      goleblot

      ...a jastrzębie, jak ta samica, kręcą się w bezpośrednim sąsiedztwie zeszłorocznych rewirów lęgowych...

      dziecolostrze

      ...wzbudzając konsternację u stałych bywalców takich miejsc - jak tego dzięcioła pstrego samca, ostrzegającego głośnym pokrzykiwaniem swą połowicę...

      bazaaa

      ...świat roślin także "dostrzega" wyraźne symptomy powrotu ciepła - "okraszając się" - jak ta wierzba - pierwszymi pąkami - baziami...

      trznaagod

      ...jednak to właśnie ptaki, wśród tego, co żywe, są "najśmielsze" w obwieszczaniu zmiany pory roku i, jak ten samczyk trznadla, podśpiwują wesoło, a ich upierzenie jest już niemal kompletnie wiosennie wybarwione...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      niedziela, 24 lutego 2008 00:10

Kalendarz

Listopad 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny