eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „kobuz”

  • piątek, 15 września 2017
    • Wiosenne akcenty w życiu sokołów kobuzów u progu jesieni

      Na przełomie sierpnia i września 2017 roku wybrałem się do rewiru lęgowego sokołów kobuzów (foto). Jak w przypadku większości ptaków drapieżnych Puszczy Kozienickiej doszło do znacznego opóźnienia w przebiegu lęgów. Oto 3 młode kobuzy (foto) przebywają jeszcze w najbliższym sąsiedztwie gniazda, a dorosłe "dwoją się i troją", by przygotować potomstwo do samodzielnego życia i odlotu na zimowisko do Afryki. Młode sokoły zaczepiają inne ptaki drapieżne, a nawet kruki, w behawiorze (zachowaniu się) żądania pokarmu. Ciekawą osobliwością tego lęgu kobuzów jest fakt, że z kolei krogulce, które gnieżdżą się opodal, niemal pasożytują na lęgu sokołów i podbierają młodym kobuzom przynoszony przez rodziców pokarm (foto)...

      rewir legowy sokolow kobuzow

      ...Rewir lęgowy sokołów kobuzów w Puszczy Kozienickiej...

      ...Breeding area of falcons of northern hobbies in the The Kozienice Forest...

      mlody kobuz 

      ...

      mlode kobuzy

      ...Młode kobuzy...

      ...Young northern hobbies...

      krogulec i kobuz

      ...Młody kobuz na gałęzi i krogulec w locie...

      ...Young northern hobby on the branch and sparrowhawk in flight...

      (c) endoors

      Spring stresses in the life of falcons of northern hobbies at the threshold of the autumn

      At the turn of the August and September 2017 I went to the breeding area of falcons of northern hobbies (photo). How in case of the majority for Kozienice Forest it sought bird of prey of the Forest up to the considerable delay in the course of hatchings. These are 3 young northern hobbies (photo) are staying nests still in the most immediate neighbourhood, and adult "are splitting themselves and are tripleing" in order to prepare the offspring for the independent living and the departure to the winter resort to Africa. Young falcons are fastening other bird of prey, not to say ravens, in the behavior (for behaving) of demanding food. A fact is an interesting curiosity of this hatching of northern hobbies, that next breeding sparrowhawks which are crowding together close by, almost they parasitize the hatching of falcons and are filching food brought by parents to young northern hobbies (photo)...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      piątek, 15 września 2017 22:34
    • Zwierzęta okolic rezerawatu "Ługi Helenowskie" pod Zwoleniem latem 2017 roku

      Najważniejszym wynikiem mojej obecności "u progu jesieni" w tytułowym rezerwacie i okolicy (foto) było napotkanie lęgu żurawi z minimum jednym młodym ptakiem (foto). Dalej – w pobliżu "Tczowskiego Ługu" natknąłem się na dorosłą, pożyteczną i chronioną żmiję zygzakowatą (foto) oraz żerującą czaplę siwą (foto) oraz młode krogulce. W rewirze gniazdowym sokołów kobuzów stwierdziłem jeszcze trzy niesamodzielne młode ptaki. Ku SE (południowemu – wschodowi) pod wiatr poszybowała przelotna, odlatująca samiczka błotniaka łąkowego (foto). W pobliżu tegorocznego gniazda kręciła się para tylko dorosłych kruków (foto). Znane mi wiosną młode tej pary wiodły widocznie już niezależny, samodzielny byt...

      miejsce obserwacji rodziny zurawi

      ...Miejsce obserwacji rodziny żurawi...

      ...Place of observation of the family of cranes...

      zurawie

      ...Dorosłe żurawie...

      ...Adult cranes...

      zmija zygzakowata

      ...Dorosła żmija zygzakowata...

      ...The adder...

      czapla siwa

      ...Czapla siwa na żerowisku...

      ...Grey heron on the feeding ground...

      odlatujaca samiczka blotniaka lakowego

      ...Migrująca samiczka błotniaka łąkowego...

      ...Migrating female of the Montagu's harrier...

      kruki

      ...Kruki...

      ...Ravens...

      mlode sokoly kobuzy

      ...Młode sokoły kobuzy... 

      ...Young hobbies...

      (c) endoors

      Animals of surroundings "Helenowskie Lyes" Reserve under Zwoleń on summer of 2017

      With the most important result of my presence "at the threshold of the autumn" in the title reserve and surroundings (photo) coming across the hatching of cranes from the minimum of one young bird (photo). Farther - in the vicinity of "Tczowski of Lye" I came across the adult, useful and protected adder (photo) and preying grey heron (photo) and young sparrowhawks. In the nest territory I still stated falcons of northern hobbies of three dependent young birds. To just (for the south-east) against the wind a fleeting, leaving female of the Montagu's harrier glided (photo). In the vicinity of the this year's nest a pair of only adult ravens spun (photo). Known for me in spring young apparently already led this couple independent, independent existence...

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      piątek, 15 września 2017 22:22
  • środa, 03 września 2008
    • ...ja wiem...

       Jest już wrzesień... Z pozoru aura jeszcze niemal bezdyskusyjnie taka jak latem, i de facto lato - to kalendarzowe czy astronomiczne - wg konwencjonalnych i dawno już temu poczynionych ustaleń, jest i długo będzie jeszcze. Jednak w świecie przyrody ożywionej bez trudu dostrzec można symptomy następnej pory roku. Czerwieni się jarzębina czy kalina, w lasach bez większego trudu można zbierać grzyby, a wśród ptaków można już wymieniać niemal całą litanię gatunków, które rozpoczęły migrację, czy - na terytorium Polski - już ją zakończyły i będą tu znowu - do zobaczenia - do zobaczenia im rzekłem już w sierpniu - dopiero wiosną 2009... Takim i tak spektakularnym gatunkiem jest bocian biały, ale też  jerzyk  czy kukułka... Poniżej kilkanaście fotek niektórych z obecnych ptasich migrantów - tych, które właśnie teraz podjęły trud wędrówki do swych odległych „drugich ojczyzn"... „Drugich", choćby dlatego, że to u nas - w tej ważniejszej ojczyźnie - zakładają gniazda, a „tam" gdzie teraz lecą jedynie z utęsknieniem wyczekują dobrego momentu, by tu do nas powrócić i okrasić wprost i właśnie sobą coś, co nigdy miejmy nadzieje nie będzie inne niż tylko i aż  naszą środkowoeuropejską fiestą... świętem, które porywa jak rwący nurt górskiego potoku podczas roztopów... świętem, które swoją naturą - przenikającą   każdą cząstkę tego co obdarzone iskrą życia - przynosi znów na skrzydłach swoich zwiastunów powiew nadziei i ich spełnienia zarazem... świętem, które o tyle jest najważniejszym, i dlatego takim ważnym jest właśnie, że swoim „sakralnym" „wymiarem" dotyka zawsze i wszędzie każdego - w niewiarygodnie  osobisty sposób i jest jak „zew krwi" czy instynkt nawet... Świętem, które stanowi przez swoje paralele do jednostkowego życia - w jego czasowym wymiarze - i o jego sensie i ostatecznej wartości oraz jakości... Które jest jak młodość i które jest jak wszystko zatem... A mowa tu o Wiośnie...

      Ja wiem, że to tylko, jak sądzi wielu, natura i naturalna kolej rzeczy - jest wiosna, lato - a potem jesień i zima. Z tej plejady możliwości wybieram jednak wiosnę - bo w niej natura zawarła największą miarę bodaj najważniejszych w człowieczym, i jak widać nie tylko ludzkim, życiu, doskonałości - radości, szczęścia i spełnienia. I to jest to  właśnie, co też tak dobrze widać w fakcie migracji ptaków - podjęty przez nie trud i ryzyko „opłaca się" „dzięki" temu wszystkiemu co „daje" im nasza wiosna... A w tym co „daje", najważniejszą jest możność przetrwania - dzięki spełnieniu, poszczególnych jednostek i całych populacji - nie ważne, czy to ma jakieś ostateczne usprawiedliwienie - bocian czy człowiek jest jak wiatr, który wieje mimo tego, że można sobie wyobrazić świat bez tego zjawiska - skoro ono jednak może zaistnieć tu i teraz - to istnieje po prostu, a skoro istnieje - dąży i powinno dążyć, a słowo - „powinno" jest tu niemalże pozbawione sensu, aż tak jest abstrakcyjne, do jak najpełniejszego wypełnienia swojej misji, samorealizacji czyli spełnienia właśnie... W przypadku wiatru sprawa jest prosta - raz jest to zefirek, innym razem, co do sekundy swego trwania i jego natężenia - huragan czy orkan... I nie jest istotne, czy dokonuje się to zupełnie nieświadomie (jak to jest w przypadku wiatru), pośrednio - jak się obecnie sądzi - świadomie (bocian) czy w pełni świadomie (z czym powinniśmy mieć do czynienia w przypadku ludzi) - a właśnie na tych przykładach dobrze widać niemal jedność strukturalną, a na pewno homogenetyczność, i to całego wszechświata...  

      No dobrze - zapraszam do mini galerii w niniejszym wpisie - te zdjęcia, to nie tylko uwiecznione wizerunki zwierzaków - to ilustracje przedstawiające w wielu odsłonach prawdziwy cud, jaki zdarzył się tu na naszej planecie, gdy zaistniało na nim życie... Finezja i precyzja - unikat za każdym razem - i nikt i nic nigdy nie powinno podnosić na tę świętość ręki... To tyle...

      boc1

      ...aż się nostalgicznie smutno robi, gdy się pomyśli, iż takie jak to spotkanie z bocianem będzie co prawda możliwe, lecz dopiero przyszłej wiosny... to niewyobrażalny wręcz wymiar czasu...

      blsta1

      ...w przypadku błotniaka stawowego "jest nieco lepiej" - migracja tego gatunku jest już faktem, ale jeszcze długo realne i możliwe będzie tu u nas, a nie jest tak w przypadku bocianów, obserwowanie "migracyjnych maruderów" tego gatunku...

      blsta2

      ...

      orlkrzy22

      ...orliki natomiast są dość podobne w "stylu" migracji do bocianów - część z nich wędruje razem z tymi ostatnimi, reszta, jak się zdaje - część populacji z przychówkiem, dopiero w 3-ciej dekadzie września - szkoda, że to ptaki wędrowne... :(

      trzmiel00

      ...sierpień i wrzesień to także czas odlotu trzmielojadów...

      myszmigr

      ...myszołowów... choć te są obecne u nas także zimą, a wędrówka przeciąga się do października włącznie...

      kobv1

      ...kobuzów - tu na fotce i dalej - tegoroczny ptak juv. ...

      kobv2

      ...

      kobv3

      ...

      gassa

      ...gąsiorków...

      pokv

      ...i pokląskw - na fotce ptak juv. ...

      zurpar4

      ...wkrótce też na zimowiska wyruszą żurawie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      środa, 03 września 2008 22:49

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny