eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „zaskroniec”

  • czwartek, 27 sierpnia 2009
    • Śmierć na drogach - dopowiedzenie...

      ...Ponieważ w tym roku nieco uważniej starałem się przyjrzeć przypakom zwierzęcych dramatów na komunikacyjnych traktach, a ostatnio też wzbogaciłem się o nowe materiały i przemyślenia, postanowiłem na chwilę wrócić do tego wątku... Z jednej strony - by podzielić się owymi konkluzjami z odbiorcami serwisu; z drugiej - trochę ku przestrodze, pośrednio, tym wszystkim, którzy skłonni by byli winić za powszechność zjawiska kolizji zwierząt z pojazdami właśnie owe zwierzęta, czy przyrodę ogólnie, wskazując na jej rażącą niedoskonałość...

      ...W przypadku nawet mięczaków oraz owadów, czy płazów i gadów zatrważająca częstość utraty życia przez te zwierzęta w wyniku ruchu kołowego nie powinna wzbudzać pogardy do tych form życia, jako że w takiej ich ocenie nie uwzględnia się najistotniejszego aspektu ich faktycznego świetnego przystosowania do warunków środowiska, skoro w tak nieprzebranych liczebnościach występują w swoich optimach biotopowych, czyli niszach!! Dość powiedzieć w tym miejscu na zakończenie tego wątku, że nawet sami ludzie nie radzą sobie z urządzeniem tak "wyabstrahowanym z natury", jakim jest samochód, i w naszym kraju statystyka wypadków z udziałem ludzi jest usytuowana na 3-cim miejscu ze wszystkich przypaków śmiertelności w populacji w skali roku!!! (wg danych TVP). A zatem dobrą radą będzie zalecenie powściągliwości w podszytych emocjami ocenach innych form życia jakąkolwiek redukcjonistyczną miarą, jako np. bytów nazbyt prostych i "sztywnych", by można było je obdarzać szacunkiem...

      ...Przypomnijmy na koniec tego wpisu, iż z pozoru "jakiś tam", jak ktoś ostatnio powiedział w mojej obecności - ślimak czy zaskroniec, jako właśnie żywy - podkreślam - żywy - organizm ma tą niewymierną i bezwzględną, jednoznaczną i niezaprzeczalną przewagę nad wszelkim bytem sztucznym stworzonym przez człowieka, iż jest takiego rodzaju "wynalazkiem", że zarazem i prototypem i egzemplarzem seryjnym - niepowtarzalny w każdym przypadku i stąd aż tak becenny, że "klasy zero"... I jako taki zobowiązuje sam przez się do opieki i ochrony...

      krkslis1

      ...a właśnie - taki obrazek zastałem na ulicy przed moim domem ubiegłego lata... - lisy, mimo, że słusznie są symbolem sprytu i inteligencji, często stają się ofiarami wypadków - wniosek jest zatem jeden jedyny - ludzie posługują się chyba zbyt niebezpiecznym narzędziem - na pewno w każdym razie nie jest winna - zwłaszcza sobie sama - przyroda...

      myszzajczek1

      ...z innych "wyżej" uorganizowanych form życia częste są przypadki śmierci na szosach gryzoni: np. myszy czy zajęcy - w tym ostatnim przypadku ciekawym zagadnieniem ekologicznym jest przypuszczalny związek spadku liczebności szaraków wraz ze wzrostem osiągów technologicznych i ilości samochodów - bez wątpienia związek ten jest b. istotny i zapewne ważniejszy niż domniemany wpływ wzrostu populacji ptaków drapieżnych - czyli wg łowieckiego skrótu myślowego - tzw. "jastrzębi"...

      plgad1kr

      ...gady i płazy - dwa odmienne typy ekoklimatologiczne - ten sam znak równości - ruchliwa szosa...

      owady41

      ...owady...

      mieczakrsk41

      ...i mięczaki - istny pogrom...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 sierpnia 2009 23:27
  • środa, 26 sierpnia 2009
    • …before theme return…

      …Tytułem wprowadzenia do następnego wpisu postanowiłem „postawić” w tym miejscu informację o dzisiejszej obserwacji młodego zaskrońca… Otóż przechodząc wczesnym popołudniem przez obrzeża miejscowości, którą zamieszkuję, zauważyłem zupełnie młodego i małego oczywiście zaskrońca uciekającego przede mną z miejsca, gdzie się wygrzewał…  Zwierzak był tak wystraszony, iż – gdy już „zpełz” z betonowych płyt podjazdu na niemal gołą ziemię – zauważywszy moje nim zainteresowanie i czując się osaczony, zaczął mnie staszyć typową postawą obronną –  cofnął zwiniętą w „S” szyję, intensywnie węszył też nozdrzami i językiem - gotowy kąsać wodził za mną zdecydowany na „mordercze” uderzenie… :)  (foto) …

      …Dlaczego o tym sympatycznym zdarzeniu tu piszę? Kontekst jest niestety bardzo smutny… Otóż wspominałem kilka dni wstecz o częstych przypadkach eksterminacji węży na komunikacyjnych traktach – dzisiejsza obserwacja wyjaśnia, dlaczego i jakie czynniki ekologiczne przypuszczalnie „odpowiadają” za ów stan rzeczy, w tym wyjaśniają dlaczego w tej chwili giną niemal tylko b. młode okazy tych zwierząt. Jak kwestię wyjaśnić?? Z jednej strony – od kilkunastu dni regularnie powtarzają się chłodne wieczory, noce i poranki (jak to w sierpniu i już tak będzie), a zatem to właśnie najmłodsze zaskrońce, jako pierwsze z populacji tych węży – czyli osobniki o najmniej korzystnym przeliczniku objętości do powierzchni ciała musiały zainicjować częste i długotrwałe oraz wczesne dogrzewanie się na słońcu… Z kolei jako osobniki najmniej doświadczone wybierają do tych działań najmniej stosowne miejsca, a także, jak widać, infantylnie podchodzą do jednoznacznego zagrożenia,  jakim są pędzące samochody… Stąd owe częste, przerażające i smutne przypadki śmiertelnych „kolizji” węży z pojazdami…  To tyle… – choć znów smutne a nieuniknione to wszystko… :(

      zaskwal1

      ...młodziutki, tegoroczny zaskroniec w pozie i postawie obronnej - de facto dość zabawnie wyglądał jego bohaterski wyczyn dążenia do konfrontacji z człowiekiem (a'la "z motyką na słońce" :) , wziąwszy pod uwagę, iż malec nie liczył więcej niż kilkanaście cm długości! - ...cuż na moją sympatię mógł liczyć nawet gdyby "zwiewał" bez opamiętania... :)  - przebieg zdarzenia ilustureje oczywiście, z jaką siłą na behawior zwierząt wpływają tzw. "instynktowne wzorce zachowania"... 

      zaskwalspox1

      ...po bodaj kilku minutach wąż "powściągnął" swoje waleczne zamiary "powalenia mnie jednym ciosem" :)  i pozwolił mi dokończyć moją pracę, w której efekcie stałem się posiadaczem sporej kolekcji świetnych fotek zrobionych telefonem komórkowym...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      środa, 26 sierpnia 2009 23:46
  • sobota, 22 sierpnia 2009
    • …tragiczne, bezsensowne lecz prawdziwe i niemal nieuniknione…

      …W poprzednim wpisie informowałem o często beznadziejnym wpływie ludzi – w tamtym przypadku pośrednim – na przyrodę…  Ileż jest jednak wszelkich negatywnych i bezpośrednich koneksji we wzajemnych relacjach świata ludzi i świata dzikiej przyrody... – chciałbym przedstawić tę kwestię na przykładzie rejestrowanych przeze mnie ostatnio dokładniej historii i konsekwencji kolizji zwierząt z samochodami na szlakach drogowych…

      …Sprawę każdy posiadacz samochodu zna zwykle z autopsji – np. w momencie, gdy zabiera się za umycie samochodu – i wówczas utyskuje zapewne na upstrzenie szyb i karoserii w wyniku zderzeń z owadami – lub czasem ma ów „moment iluminacji” bardziej „szokową” formę – gdy jadący samochodem – a na Podlasiu nie należą takie sytuacje do rzadkości – cudem unika zderzenia z przedstawicielem zwierzyny tzw. "grubej”, z łosiem włącznie…  

      …Poniżej zamieściłem trochę dokumentacji fotograficznej z obserwacji wydarzeń i zdarzeń na szosie w przestrzeni kilku km tej samej szosy w pobliżu miejscowości, w której mieszkam… Jeśli dodam, że zbiór tych fotek powstał w około 1. miesiąc, oraz, że np. motyla – pazia królowej nie widziałem w tej okolicy od kilku lat, a tutejsza populacja niezwykle przecież pożytecznych jeży została w wyniku wypadków wybita „do nogi” –nie wiem, ale przypuszczam, że może dowiodę tym samym, że warto przynajmniej czasem lub w bardziej newralgicznych momentach, np. świtu i poranka czy wieczoru, zdjąć nogę z gazu, by podobnych i tak niepotrzebnych śmierci na drodze było mniej i możliwie najmniej…

      …Wydaje się, że wszyscy wiemy, że warto i że tak czynić należy…

      lozdr1

      ...martwy ptak powyżej, to łozówka - zdarza się, że ginie w wyniku kolizji z samochodami, jako że często zamieszkuje tereny w pobliżu komunikacyjnych traktów przebiegających przez tereny podmokłe... tymczasem wiosną wprost zachwyca wirtuozowskim śpiewem...

      dymdr1b

      - powyżej - młoda / juv. jaskółka dymówka - w przypadku tego gatunku i w tej klasie wieku ptaków, kolizje są tak niewiarygodnie częste - zwłaszcza w dni słotne, gdy ptaki polują na owady nisko przy podłożu, że można wręcz mówić o rzezi tych przecież niezwykle pożytecznych i sympatycznych zwierząt...

      wrdr1b

      ...wróblom domowym, jako gatunkowi synantropijnemu, "dostaje się" również niezwykle często...

      jezdrdabl1b

      ...w wyniku wypadków została tu u mnie dosłownie "wybita" cała populacja jeży... :(

      kr1dabl1b

      ...na szosach giną przeróżne zwierzęta - także krety...

      zaskdr1b

      ...o ile na wiosnę "masowe pogromy" na traktach dotyczą zwłaszcza płazów - latem często spotyka się "uśmiercone" zaskrońce...

      pazpas1bdabl

      ...jednak najliczniejszą grupą "poszkodowanych" są populacje owadów... czasem gatunków tak rzadkich, jak paź królowej... (poniżej - pasikonik zielony)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      sobota, 22 sierpnia 2009 01:20

Kalendarz

Luty 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny