eN-doors - - SERWIS PRZYRODNICZY - -

Wpisy otagowane „gąsiorek”

  • niedziela, 26 czerwca 2011
    • Początek lata

      Początek lata w świecie ptaków ma parę specyficznych właściwości… Większość form jest wciąż zajęta opieką nad pisklętami, często, jeśli chodzi o mniejsze gatunki, z lęgów powtarzanych lub drugich – mamy pełnię sezonu lęgowego. Jest to bardzo absorbujący czas, dlatego, choć większość gatunków w przypadku ptaków śpiewających śpiewa właśnie, zdarza się to coraz rzadziej. Bociany  czy drapieżne, np. srokosze (foto), gąsiorki (foto), myszołowy (foto) czy orliki (foto) intensywnie karmią szybko rosnące młode, więc też intensywnie żerują. Orliki często tokują; samce gąsiorka jeszcze śpiewają. Dudki (foto) są tak zajęte lęgami, że by je jeszcze usłyszeć trzeba mieć fart, lub je wabić w pobliżu gniazd… Kwiczoły (foto) dokarmiają swoje niemal w pełni już teraz samodzielne młode, a ataki samców na gatunki drapieżne zdarzają się wyjątkowo – nie słyszy się już ich charakterystycznego głosu, terkotu… Słowiki szare nawet jeśli jeszcze śpiewają – zdarza się to coraz rzadziej, dotyczy ptaków najczęściej z opóźnionych lęgów czy wręcz nie lęgowych, a sam śpiew jest już nie tak „czysty” i „pedantyczny”, jak wiosną… Do kolejnego lęgu przystępują kuropatwy (foto). Tymczasem czajki (foto) i szpaki gromadzą się w coraz większych, wspólnych stadach na wykoszonych świeżo łąkach, gdzie intensywnie żerują i łatwiej „bronią się” przed atakami jastrzębi, krogulców i innych drapieżników…

      Status behawioralny i ekologiczny większości gatunków charakteryzuje więc swego rodzaju „bezwład”, w sensie utrzymywania się jeszcze silnych akcentów wiosennych i ich impetu, gdy tymczasem mamy już lato…

      srokoszfffffffffffffffffff7777777777777777

      ...srokosz...

      …great grey shrike…

      gasiorek 8888888888888888889

      ...gąsiorek...

      …red-backed shrike…

      myszolow55555555553333333333333222222222

      ...myszołów...

      …buzzard…

      orliki 7777777777766666666699999

      ...orlik krzykliwy...

      …lesser spotted eagle…

      dudek000000000000

      ...dudek...

      …hoopoe…

      kwiczol 5555555555555

      ...kwiczoł...

      …fieldfare…

      kuropatwy  6666666666

      ...kuropatwy...

      …partridges…

      czajki 555555555555555

      ...czajki...

      …lapwings…

      (c) endoors

      The beginning of the summer

      The summer beginning has in birds world specific proprieties… the Majority of forms is occupied continually they will look for nestlings, often, as for smaller species, from hatchs repeated or second - we have I fulfil the breeding season. This is the absorbing very much time, that is why, though the majority of species in singing birds case just sings this happens more and more seldom. White storks  or predatory, great grey shrikes (photo), red-backed shrikes (photo), buzzards (photo) or lesser spotted eagles (photo) intensely feed quickly e.g. growing young, so they feed also intensely. Lesser spotted eagles toot often; the males of ed-backed shrike still sing. Hoopoes (photo) are occupied hatchs so, that still should to have to hear them good luck, or to lure them near nests… Fieldfares (photo) give additional food already their now independent youngs, and on predatory species males attacks happen exceptionally - he does not hear one another their characteristic voice, rattle any more… Thrush nightingales even if they still sing - this happens more and more seldom, he relates to birds from delayed hatchs the most often or outright not breeding, and the singing itself is already not so „clean” and „pedantic”, how in spring… Partridges (photo) approach to next hatch. They lapwings (photo) and starlings gather in more and more large, common herds on mowed down freshly meadows meanwhile, intensely feed where and „defend” before hawks, sparrow-hawks and different birds of prey attacks more easily…

      The behavioural and ecological status of the majority of species characterizes now his kind „inertia”, in the sense of keeping yet strong spring accents and their impetus, when meanwhile we already have the summer…

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 czerwca 2011 10:43
  • środa, 15 czerwca 2011
    • Koszenie łąk a ptaki

      Nadszedł czas sianokosów. Dla niektórych gatunków ptaków, takich jak pokląskwy (foto); świergotki łąkowe (foto), czy skowronki – jest to trudny okres, często naznaczony dramatem utraty lęgów i  innych problemów, np. drastycznej zmiany biotopów lęgowych, które praktycznie tracą ów walor przydatności do lęgów…

      Większość form odnosi jednak znaczną korzyść, choć de facto tylko w wymiarze troficznym, czyli na wykoszonych łąkach znacznie łatwiej, niż dotychczas, zdobywa pokarm, przy czym w momencie koszenia i zbioru siana ów stół jest suto zastawiony, a żerowanie przychodzi ptakom z łatwością. Z jednej strony dlatego, że zabieg koszenia sam w sobie jest przyczyną śmierci wielu potencjalnych ofiar gatunków drapieżnych, takich jak orliki krzykliwe (foto), myszołowy, wrony czy bociany (foto) i srokosze (foto) – z drugiej – z odsłoniętej u podstawy trawy łatwiej zbierać i łowić to „wszystko”, co jeszcze pozostało przy życiu na poddanej koszeniu łące. I tu wymienione powyżej gatunki korzystają chętnie z tej drugiej sposobności łatwego zdobycia pokarmu – także takie formy, jak gąsiorki (foto), szpaki i czajki (foto), śpiewaki, kwiczoły (foto) czy nawet jaskółki dymówki czy oknówki (foto) – biorą udział w owym eksploatowaniu dodatkowych, a wynikających z drastycznego „kryzysu” w biotopie, zasobów pokarmu…

      pkoswlak999900000000

      …ptaki takie jak pokląskwy czy świergotki łąkowe często w okresie koszenia łąk tracą swoje lęgi…

      …such birds as winchats or meadow pipits lose their hatchs in the period of mowing the meadows often…

      orlik krzykliwy x1

      …tymczasem drapieżniki, np. orliki krzykliwe, w pisanym czasie „odnoszą” same korzyści – podczas wykaszania z łatwością łowią  ranne i uśmiercone typowe swoje ofiary, a potem wiele dni korzystają na dużych przestrzeniach często w tym samym czasie wykaszanych łąk z ich waloru wyjątkowo łatwej dostępności pokarmu…

      …meanwhile the birds of prey, e.g. lesser spotted eagles, in the written time the advantages themselves „bring back” while mowing with easiness - they catch  wounded and put to death typical their victims, and they many days use on large spaces often during mowed meadows from their value of exceptionally easy accessibility of the food then…

      bocian wykoszo000999888

      …z obecności na wykaszanych łąkach słyną bociany białe, które – zwłaszcza podczas przygotowań do wędrówki, regularnie, masowo korzystają z łatwego i bogatego, sztucznego żerowiska…

      …they are famous from the presence on mowed meadows white storks, which - especially during preparations to migration, regularly, they in masses use easy and rich, artificial feeding ground…

      srokogas222334445

      …w opisanych miejscach pojawiają się często srokosze (u góry) czy gąsiorki, które czasem spotyka się w takich rejonach w większych zagęszczeniach…

      …great grey shrikes appear (at the top) in described places often or the red-backed shrikes which he meets the time in such regions in larger density…

      czajkiszpaki88776655443322

      …dla szpaków i czajek koszenie łąk oznacza nie tylko niewiarygodny wprost wzrost dostępności pokarmu, ale też możliwość tworzenia stad o dużej liczebności, co wydatnie zwiększa  bezpieczeństwo tych gatunków…

      …the mowing the meadows marks not only incredible for starlings and lapwings directly the growth of the accessibility of the food, but also the possibility of creating the flocks about the large number, what  the safety of these species enlarges considerably…

      kwiczolyokndym9999000

      …kwiczoły chętnie żerują w stadach na świeżo wykoszonych łąkach – dymówki i oknówki latają nisko nad takim terenem nawet przy dobrej pogodzie, co jest interpretacyjnie jednoznaczne :) …

      …the fieldfares feed in floks on mowed down freshly meadows willingly -  swallows and house martins even fly over such terrain near good weather low what is in interpretation truly obvious :) …

      (c) endoors

      The time of haymaking

      Came mowing meadows. For some birds, such species as winchats (photo); meadow pipits (photo), if larks - this is difficult period marked drama of the loss of hatchs and  different problems, e.g. drastic change in breeding environment which practically lose that value of usefulness to breeding  often…

      the Majority of forms brings back however the considerable advantage, though de facto only in the trophic dimension, that is on mowed down meadows more considerably easily, than so far, he wins the food, near what in the moment of mowing and the gathering of hay that table is barred abundantly, and feeds he comes birds with easiness. From one side, because the of mowing intervention is cause of many death of potential victims of predatory species, such in oneself alone how lesser spotted eagles (photo), buzzards, crows or storks (photo) and great grey shrikes (photo) - from second - to pick from the uncovered at the basis grass more easily and catch this „all” still stayed near the life on subjected mowing the meadow. And exchanged above here species use this second opportunity of the easy conquest of the food willingly - also such forms, as the red-backed shrikes (photo), starlings and lapwings (photo), song thrushs, fieldfares (photo) or even the swallows or house martins (photo) - they take the part in that exploiting of additional, and result from the drastic „crisis” in environment, the supplies of the food…

      (c) endoors

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      środa, 15 czerwca 2011 23:30
  • środa, 03 września 2008
    • ...ja wiem...

       Jest już wrzesień... Z pozoru aura jeszcze niemal bezdyskusyjnie taka jak latem, i de facto lato - to kalendarzowe czy astronomiczne - wg konwencjonalnych i dawno już temu poczynionych ustaleń, jest i długo będzie jeszcze. Jednak w świecie przyrody ożywionej bez trudu dostrzec można symptomy następnej pory roku. Czerwieni się jarzębina czy kalina, w lasach bez większego trudu można zbierać grzyby, a wśród ptaków można już wymieniać niemal całą litanię gatunków, które rozpoczęły migrację, czy - na terytorium Polski - już ją zakończyły i będą tu znowu - do zobaczenia - do zobaczenia im rzekłem już w sierpniu - dopiero wiosną 2009... Takim i tak spektakularnym gatunkiem jest bocian biały, ale też  jerzyk  czy kukułka... Poniżej kilkanaście fotek niektórych z obecnych ptasich migrantów - tych, które właśnie teraz podjęły trud wędrówki do swych odległych „drugich ojczyzn"... „Drugich", choćby dlatego, że to u nas - w tej ważniejszej ojczyźnie - zakładają gniazda, a „tam" gdzie teraz lecą jedynie z utęsknieniem wyczekują dobrego momentu, by tu do nas powrócić i okrasić wprost i właśnie sobą coś, co nigdy miejmy nadzieje nie będzie inne niż tylko i aż  naszą środkowoeuropejską fiestą... świętem, które porywa jak rwący nurt górskiego potoku podczas roztopów... świętem, które swoją naturą - przenikającą   każdą cząstkę tego co obdarzone iskrą życia - przynosi znów na skrzydłach swoich zwiastunów powiew nadziei i ich spełnienia zarazem... świętem, które o tyle jest najważniejszym, i dlatego takim ważnym jest właśnie, że swoim „sakralnym" „wymiarem" dotyka zawsze i wszędzie każdego - w niewiarygodnie  osobisty sposób i jest jak „zew krwi" czy instynkt nawet... Świętem, które stanowi przez swoje paralele do jednostkowego życia - w jego czasowym wymiarze - i o jego sensie i ostatecznej wartości oraz jakości... Które jest jak młodość i które jest jak wszystko zatem... A mowa tu o Wiośnie...

      Ja wiem, że to tylko, jak sądzi wielu, natura i naturalna kolej rzeczy - jest wiosna, lato - a potem jesień i zima. Z tej plejady możliwości wybieram jednak wiosnę - bo w niej natura zawarła największą miarę bodaj najważniejszych w człowieczym, i jak widać nie tylko ludzkim, życiu, doskonałości - radości, szczęścia i spełnienia. I to jest to  właśnie, co też tak dobrze widać w fakcie migracji ptaków - podjęty przez nie trud i ryzyko „opłaca się" „dzięki" temu wszystkiemu co „daje" im nasza wiosna... A w tym co „daje", najważniejszą jest możność przetrwania - dzięki spełnieniu, poszczególnych jednostek i całych populacji - nie ważne, czy to ma jakieś ostateczne usprawiedliwienie - bocian czy człowiek jest jak wiatr, który wieje mimo tego, że można sobie wyobrazić świat bez tego zjawiska - skoro ono jednak może zaistnieć tu i teraz - to istnieje po prostu, a skoro istnieje - dąży i powinno dążyć, a słowo - „powinno" jest tu niemalże pozbawione sensu, aż tak jest abstrakcyjne, do jak najpełniejszego wypełnienia swojej misji, samorealizacji czyli spełnienia właśnie... W przypadku wiatru sprawa jest prosta - raz jest to zefirek, innym razem, co do sekundy swego trwania i jego natężenia - huragan czy orkan... I nie jest istotne, czy dokonuje się to zupełnie nieświadomie (jak to jest w przypadku wiatru), pośrednio - jak się obecnie sądzi - świadomie (bocian) czy w pełni świadomie (z czym powinniśmy mieć do czynienia w przypadku ludzi) - a właśnie na tych przykładach dobrze widać niemal jedność strukturalną, a na pewno homogenetyczność, i to całego wszechświata...  

      No dobrze - zapraszam do mini galerii w niniejszym wpisie - te zdjęcia, to nie tylko uwiecznione wizerunki zwierzaków - to ilustracje przedstawiające w wielu odsłonach prawdziwy cud, jaki zdarzył się tu na naszej planecie, gdy zaistniało na nim życie... Finezja i precyzja - unikat za każdym razem - i nikt i nic nigdy nie powinno podnosić na tę świętość ręki... To tyle...

      boc1

      ...aż się nostalgicznie smutno robi, gdy się pomyśli, iż takie jak to spotkanie z bocianem będzie co prawda możliwe, lecz dopiero przyszłej wiosny... to niewyobrażalny wręcz wymiar czasu...

      blsta1

      ...w przypadku błotniaka stawowego "jest nieco lepiej" - migracja tego gatunku jest już faktem, ale jeszcze długo realne i możliwe będzie tu u nas, a nie jest tak w przypadku bocianów, obserwowanie "migracyjnych maruderów" tego gatunku...

      blsta2

      ...

      orlkrzy22

      ...orliki natomiast są dość podobne w "stylu" migracji do bocianów - część z nich wędruje razem z tymi ostatnimi, reszta, jak się zdaje - część populacji z przychówkiem, dopiero w 3-ciej dekadzie września - szkoda, że to ptaki wędrowne... :(

      trzmiel00

      ...sierpień i wrzesień to także czas odlotu trzmielojadów...

      myszmigr

      ...myszołowów... choć te są obecne u nas także zimą, a wędrówka przeciąga się do października włącznie...

      kobv1

      ...kobuzów - tu na fotce i dalej - tegoroczny ptak juv. ...

      kobv2

      ...

      kobv3

      ...

      gassa

      ...gąsiorków...

      pokv

      ...i pokląskw - na fotce ptak juv. ...

      zurpar4

      ...wkrótce też na zimowiska wyruszą żurawie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      nomadic69
      Czas publikacji:
      środa, 03 września 2008 22:49

Kalendarz

Luty 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28      

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny